Sztuka zamknięta w kompromisach i fantazji

Moda na dekoracyjne oświetlenie przeżywa w ostatnich latach burzliwy okres. Najnowsze trendy spotykają się z aprobatą, ale również krytyką. Nie wszystko, co nowe i innowacyjne musi okazać się idealne. Sprostanie oczekiwaniom klientów nie jest łatwe, bowiem każdy ma swoje wyobrażenie w tym temacie. Jednych fascynuje stary babciny żyrandol, podczas gdy inny zakocha się w asymetrycznych kształtach. Jedno jest pewne wybór oświetlenia jest wspaniałą przygodą i zabawą światłem.

Liczne kombinacje sprawiają, że każde pomieszczenie może nabrać zupełnie innego wyrazu. Kto powiedział, że duża kryształowa lampa jest zarezerwowana dla salonu? Przecież wspaniale będzie prezentowała się w kuchni, czy stylowej łazience. Tak, oświetlenie to sztuka kompromisów, a także realizowania własnych fantazji. Zabawa nie tylko wzorami, wielkością, czy układem opraw. Mnóstwo możliwości, pozwala na stworzenie oryginalnego, ale własnego wnętrza. Bowiem to my mamy czuć się dobrze w swoim „świetle”.